Współczesne bractwo asasynów - zdecydujesz się dołączyć?
 
IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Hopper Cole

Go down 
AutorWiadomość
Eleanne Carraro
Admin
avatar

Liczba postów : 35
Join date : 10/03/2017

PisanieTemat: Hopper Cole   Sob Mar 18, 2017 6:41 pm


Imię: Hopper
Pseudonim: Hoppette
Nazwisko: Cole
Ranga w bractwie: Asasyn
Zajęcie w bractwie: Skrytobójca, rozjemca
Wiek: 25
Umiejętności:
Walka wręcz: ekspert
Walka bronią bronią: zaawansowany
Logiczne myślenie: średniozaawansowany
Panowanie nad gniewem: podstawowy
Strategiczne myślenie: średniozaawansowany
Znajomość języków obcych: średni
Znajomość kredo: zaawansowany
Pływanie: średni
Zdolności manualne: nieznany

Charakter: Hopper, po śmierci jego ukochanej zatracił się w alkoholu, przez co dość często jest na lekkim rauszu, głównie z tego powodu utracił swoją rangę mistrza. Uważa, ze tylko on może uspokoić jego myśli. A jest on bardzo upartym mężczyzną. Dążącym do spełnienia celów jakie sobie obrał pomimo przeszkód jakie stoją mu na drodze. Jest niezwykle skryty. Nie mówi o sobie za wiele, ani o swojej przyszłości. Trzeba się bardzo postarać aby poznać jego sekrety. Nawet po pijaku Hopper panuję nad tym co mówi. Sprawia wrażenie kogoś kto nie ma najmniejszej ochoty na dalszą egzystencję. Co jest prawdą. Jedyne co trzyma go przy życiu to chęć połączenia dwóch bractw. Czasami bardz emocjonalnie podchodzi do różnych sytuacji. Chociaz na ogól stara się być poważną osobą, to zdarzy mu się rzucić jakimś żartem, czasami złośliwymi.

Historia: Na asasyna zaczęto go szkolić, gdy skończył trzynaście lat. Właśnie wtedy trafił do zakonu, po tym jak samotnie wychowująca go matka zginęła pod kołami samochodu, a jego rodzina się go wyrzekła. Cóż, najwyraźniej matka w jakiś sposób musiała być powiązana z Asasynami skoro Ci tak chętnie wzieli go pod swoje skrzydła. Tak więc chłopiec wychowywał się w zakonie. Uczył, szkolił i dorastał. Któregoś razy wyruszył na swoją pierwszą misję. Był tym bardzo podekscytowany. Wszystko poszło zgodnie z planem. Późniejsze zadania, również szły dość gładko. Wielu mistrzów mówiło, że Hopper to bardzo obiecujący nowicjusz. Awansował stosunkowo szybko. Po zaledwie paru misjach. Co się dziwić, był bardzo utalentowany w tym co robił. Gdy skończył dwadzieścia dwa lata dostał dość nietypowe zadanie. Wraz z jego braćmi musieli odzyskać fragment edenu z rąk templariuszy. Niestety nie wszystko poszło zgodnie z planem. Nikogo nie powinien dziwić fakt, że starożytny artefakt, był bardzo dobrze strzeżony. Wpadli w pułapkę którą na nich nastawiono. O dziwo udało im się wyjść z tego cało. A zdobyty artefakt trafił do zakonu asasynów, przynosząc im zdobywcą należytą chwale. To właśnie wtedy Hoppera mianowano mistrzem. Cole był typem kobieciarza. Nigdy nie szukającym baby na stałe, no chyba, że na krótki moment. Któregoś ładnego dnia na jego drodze stanęła niebrzydka i niegłupia Carmen. Nowicjuszka, która niedawno dołączyła do zakonu. Raczej nie wiązał z nią zbyt wielkich planów. Ładna ze zgrabną sylwetką, idealny obiekt na jedną noc! Hopper jednak się zakochał. I to na poważnie. Wiedział, że z nią chciał spędzić resztę swoich dni. Zaczął nawet planować z nią przyszłość. Nawet się z nią zaręczył! Ponieważ była jedyna kobita do której poczuł coś tak silnego. Cieżko było opisać słowami szczęście tym dwojga. Niestety, oboje kochali się bezgranicznie ,a takie coś zawsze kończy się tragicznie. Carmen, po tym jak stała się prawowitym asasynem wraz z Hopperem i kilkoma innymi osobami została wysłana na misję. Wpadła na pomysł aby się rozdzielić, było to dość mądre posunięcie. Jednakże mężczyzna miał co do tego złe przeczucia, ale za namową dał się zgodzić. Skończyło się to bardzo tragicznie. Jego narzeczona umarła na jego rękach, a on nie mógł nic z tym zrobić. Oczywiście, jak każdy kochanek, który chwile temu stracił swoją miłość chciał ją pomścić. Zabić tego, kto zabił ją. Tak zrobił. Morderca daleko nie uciekł. Gdy go dogonił, zauważył przestraszonego templariusza, który wygladał na młodszego od jego martwej ukochanej. to jednak go nie powtrzymałoo. Zabił go z zimną krwią. Czego później żałował. Zrozumiał, że Carmen nie została zabita przez tego mizernego chłopca, ale przez tą głupią wojne miedzy asasynami i templariuszami. Właśnie wtedy postanowił zrobić coś radykalnego. Zaczął dążyć do pokoju między tymi dwoma zakonami. Wkrótce po tym jak zatracił się w alkoholu, spadł rangą.

iejsce urodzenia: Vermont
Data urodzenia: 23.01.1992
Ekwipunek:
-ukryte ostrza
-bomby dymne
-telefon
-klucze do domu
-portfel
Ciekawostki:
*Nie bardzo przejmuję się tym, że stracił range mistrza
*Często chodzi na grób do Carmen
*Uwielbia Whisky
*Dużo pali
*Chodzi w starym szarym płaszczu
*Ma wiele tatuaży
*Lubi blondynki
*Jest zadłużony u niektórych osób
*W banku też
*Wiele osób uważa go za głupca
*To niespełniony romantyk
*Jego telefon załamuję się od ciągłych sms'ów od przeróżnych dziewczyn z którymi sypia
*Zdarza się, że ma tłuste włosy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://vermont.forumpl.net
 
Hopper Cole
Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Vermont :: Postacie :: Mężczyźni-
Skocz do: